Jak zostać popularnym blogerem? Cztery sektory popularności blogerów.

 

beauty

Jak zostać popularnym blogerem?

W świecie blogosfery tkwię od dwóch lat. Przez ten czas skonsolidowały się pewne moje spostrzeżenia. Nawet wiodąc byt leniwego blogera ( czyt. nie produkując postów) pozostawałam bacznym obserwatorem.Tak też wyklarowały się moje spostrzeżenia, z którymi nikt nie musi się zgadzać, ale do których mam prawo. Ewidentnie razi mnie brak pokory i samokrytycyzmu wśród świeżo upieczonych blogerów. Zdaję sobie sprawę z tego, że generalizowanie jest krzywdzące, ale moje subiektywne spostrzeżenia uargumentowałabym wiadomościami, jakie trafiają do mnie jako admina Polish Fashion Bloggers.

Osoby zaczynające przygodę z blogosferą chciałyby uzyskać gotowy przepis na to jak szybko odnieść sukces. Apeluję od razu do wszystkich początkujących, że ”parcie na szkło” razi odbiorców. Blogowanie urosło
do rangi branży, w której znajdzie się grupa osób traktujących to jak wyścig szczurów, ale również pozostaną tacy, którzy będą wierni własnym zasadom i będą działać jako pasjonaci. Osoby hobbystycznie działające zawsze będą bardziej docenianie ze względu na autentyczność.

 Cztery sektory popularności blogerów

jak zostać popularnym blogerem

Gdybym miała dokonać podziału blogosfery, to wyodrębniłabym cztery sektory popularności blogerów:

FASHION VICTIMS– blogerzy, którzy ślepo podążają za trendami, zatracając przy tym własny styl. Czerpanie z wszystkich możliwie dostępnych top trendów może stać się dyscypliną balansowania na granicy kiczu. Myślę, że może temu towarzyszyć presja bycia ” on top ” i syndrom zakupoholizmu. Oczywiście według nich największym faux pas  jest zakładanie tej samej rzeczy dwa razy. Wobec tego, łatwo można im przykleić łatkę sprzedawczyków, bo stare rzeczy muszą zastąpić nowe, a najlepszym na to patentem są wyprzedaże szafy. W pewnym momencie sztuką może być dla nich pojmowanie złotej myśli Coco Chanel: ” Moda przemija, a styl pozostaje”. To wszyscy Ci, którym można przypisać prześmiewcze kwejki Fashion Bloggers.

Like a model– blogerzy, którzy mają aparycję modeli/modelek. Perfekcyjnie zbudowani, często noszący rozmiar ” zero”. Z racji tego, że żyjemy w czasach, w których kanonem piękna jest bycie skinny…w ich przypadku nałożenie nawet worka na śmieci zyskałoby miano bycia stylowym. Jest to grupa, która tworzy posty na bardzo wysokim poziomie, bo ich sesje zdjęciowe są niemalże profesjonalne, a nawet skłoniłabym się do stwierdzenia, że śmiało mogłyby zastąpić zdjęcia z czasopism.

With better lifestyle– grupa niewiodąca rutynowego życia. Blogerzy, których jestestwo polega na bywaniu
w interesujących miejscach. Często publikujący zdjęcia przeróżnych frykasów, na których widok innym ślinka cieknie. Tak już jesteśmy skonstruowani, że lubimy podglądać życie innych, jeśli wydaje się bardziej ekscytujące od naszego. Ich must have jest publikacja zdjęć z ekskluzywnych wakacji.

Intelligent– blogerzy, którzy przede wszystkim mają własne spostrzeżenia. Często za tym idzie  zdrowy dystans do otaczającego ich świata. Trafnie formujący myśli z nutą moralizatorstwa. Miałam nie podawać przykładów, ale w przypadku tej grupy muszę zrobić wyjątek i wymienić tutaj HarelVenila Kostis. Mówiąc slangiem ” mają łeb” dziewczyny.

Tak to wygląda z mojego punktu widzenia, samą siebie zakwalifikowałabym gdzieś pomiędzy . Jednak zastanawiając się nad tym głębiej jeżeli jest możliwe zakwalifikowania kogoś w jednym z tych sektorów
to okazuje się, że jest to faktycznie osoba z obszerną publiką.

Podziel się na:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Redlipsheroine

    chyba nie jestem w żadnej grupie =/  hahaha…

    • Lena Lona

      brak mi jeszcze minimum 2 grup: szafiarek (tak istnieją nadal dziewczyny, które po prostu pokazują to, co lubią nosić i nie ma to związku z trendami, szczególnie u nastolatek) oraz celebrytek – dziewczyn rozpoznawalnych lokalnie lub globalnie, których fani są ciekawi każdego szczegółu życia, także prywatnego. Pozdrawiam, Lona

  • tattwa .

    dość trafny podział, tylko wydaje mi się że grupa fashion victims bardzo często pokrywa się z grupą prowadzącą tzw. haj lajf. za to grupy blogerek kopiujących nagminnie inne nie zakwalifikowałabym do żadnej z wyżej wymienionych – jest ich tak wiele, że tworzą własną niszę, a trudno określić je mianem fashion victims, bo o modzie nie mają często zielonego pojęcia – nie kopiują trendów, tylko popularniejsze koleżanki…
    ale jest w tym sporo prawdy i niestety – masz dużo racji. trochę to chore, że z blogowania zrobił się ni to sport, ni to sposób na lans.

  • Eliza

    Podoba mi się Twój wpis 🙂 Bardzo trafny podział, który ja również tutaj zauważyłam 🙂 Poza tym bardzo przyjemnie się „Ciebie” czyta, masz takie lekkie pióro 🙂  Buziaki, http://lovehaberdashery.blogspot.com/

  • Kasia Kucharczyk

    a mi właśnie brakuje przykładów choćby z ,Like a model” bo nie znam zbyt dużo.

  • Ta.. zgoda. Jak w zyciu, zeby zaistniec, trzeba sie czyms wyrozniac, i to niekoniecznie w dobrym tego slowa znaczeniu. Ja jestem poczatkujaca, ale juz sie zorientowalam w temacie 😉 Dla mnie wyznacznikiem podzialu blogow jest… tlo zdjec;) 😉 😉 Osobiscie lubie te na tle starych miejskich kamienic, pod mostami i w ruinach, nie przepadam za tlem wlasnego domku czy ogrodu i pola ze zbozem. Przymknijmy oko 😉 Pozdrawiam. Anka

  • Ewa

    Nie podążam ślepo za trendami, nie wyglądam jak modelka, w ciekawych miejscach w prawdzie bywam, ale nie relacjonuję tego na blogu, tak samo jak i własnych spostrzeżeń, bo traktuję to miejsce przede wszystkim jako mozliwość pokazania własnych ubrań, bo akurat dobrze ubrac lubiłam się zawsze.

  • kamila słoninka

    oj straszna nagonka się teraz robi na nasze środowisko! i zgadzam się że coraz częściej pojawiają się bardzo wyraźne podziały blogów, oraz to że młodzi bloggerze nie robią już tego z pasji tylko dla profitów, takie mam przeświadczenie…

  • GENIALNE podsumowanie, genialnie! W drugiej kategorii aż korci, żeby podać konkretny przykład znanej blogerki… 😉

    Pozdrawiam http://www.fogdancing.blogspot.com

  • Ja bym jednak chciała, żebyś podała przykłady na każdy typ blogerki, byłoby łatwiej zrozumieć o co Ci chodzi, a opisy, choć ironiczne, nie są obraźliwe.
    Są też moim zdaniem blogerki, które po prostu mają parcie na „fanów” czy „czytelników” i prezenty, a nienależące do żadnej z grup, po prostu zdobywające popularność przez ciągle wpisywanie „odwiedź mnie obserwuję pozdrawiam” na końcu komentarzy 😛

  • MOULLIS

    idealny podział, jestem pod wielkim wrażeniem
    sama pamiętam czasy podstawówki, gdzie blogowanie było również bardzo modne, popularne i było czymś przez co ludzie stawali się sławniejsi w internecie i takie tam
    jednak teraz mnie to przeraża, bo właściwie większość ludzi (co jest normalne i bardzo ludzkie) chce się wybić i zrobić wielką furrorę, taką jaką osiągnęła MAFFASHION, ALICEPOINt, PaniEkscelencja czy Jessica
    a przez to po prostu z mojego punktu widzenia robi się wielki chaos i tak jak napisałaś ‚wyścig szczurów’
    sama od jakiś 6 tygodni przerobiłam jakoś z 10 blogów, po czym je kasowałam bo gdy widziałam co się dzieje automatycznie rezygnowałam
    sądzę, że wielu ludzi tak ma- chce się zabawić, porobić coś takiego bo skoro robi to tylu ludzi to na pewno jest to fajne
    ale potem może szybko rezygnować, gdyż nie ma siły przebicia lub co gorsza nie ma takiego parcia na sławę i wybicie się
    jednak zmieniłam podejście, odświeżyłam jedyny i pierwszy zarazem nieskasowany blog i stwierdziłam, że zawsze można się zabawić
    tak więc dopiero zaczynam, próbuję przypomnieć sobie wszystkie zasady jakie rządziły na portalach blogowych, te wszystkie hierarchie i tak dalej, więc hmmm… zapiszę sobie ten post i za miesiąc lub dwa, wrócę do niego by zdefiniować samą siebie
    a Ciebie poproszę o złotą radę eksperta : )
    jeszcze raz chcę powiedzieć, że wspaniały podział ustaliłaś i no naprawdę, nikt chyba lepiej nie mógł tego zrobić
    wiesz o blogowaniu tyle ile powinno się wiedzieć, a nawet więcej… wiesz rzeczy a co ważniejsze mówisz o rzeczach, o których wiele osób nie miałoby odwagi mówić, co bardzo cenię
    pozdrawiam bardzobardzobardzo mocno i gorąco!: )
    czekam na więcej, zdecydowanie!

    http://mademoisellemoullis.blogspot.com

  • Czytelniczka kilku blogów

    Podział może i trafny, mi rzuciło się w oczy coś innego – „spostrzeżenia mi się skonsolidowały” (http://sjp.pwn.pl/slownik/2521244/skonsolidowa%C4%87) – może chodziło o „wykrystalizowały”? I „sprzedawczyk” – to raczej określenie na kogoś, kto jest sprzedajny, a nie sam sprzedaje. Przykro mi, ale mnie w blogach razi stylizowanie się na intelektualistę i używanie na siłę słów, których, przepraszam, znaczenia się nie zna.

    • Gefanka

      http://sjp.pwn.pl/szukaj/konsolidacja … w sensie uzyskania spójności. Sprzedawczyk- zgodnie ze słownikiem to ten, który zdradza swoje przekonania, czyli zatracanie idei blogowania i spamowanie linkami z własnymi wyprzedażami.

      • Czytelniczka kilku blogów

         Hmmm, niby wszystko wygląda dobrze po wytłumaczeniu (choć trochę naciąganym, bo jak dla mnie to słowa są użyte w złym kontekście i połączeniu), ale po ponownym przeczytaniu fragmentów tekstu wcale nie mam pewności, że zacytowane przeze mnie słowa zostały użyte z takim zamysłem, w jaki są teraz tłumaczone. No nic, może to tylko moje odczucia, ale uważam, że lepiej pisać prościej i nie stosować dziwnie brzmiących i mylących konstrukcji.

  • cote

    Ciekawe, do której kategorii powinnam zaliczyć samą siebie… Ze względu na tematykę, pomyślałabym, że do drugiej, jednak po przeczytaniu opisu – nie. Pozdrawiam i zapraszam na http://wieszaknawybiegu.blogspot.com/ czyli pierwszy blog o życiu i pracy modelki „od kuchni” prowadzony przez byłą modelkę.

  • http://wevevelyn.blogspot.co.u

    Mój chyba nie zalicza się do żadnego .. http://wevevelyn.blogspot.co.uk/